Przejdź do głównej zawartości

Posty

Strażnicy Marzeń (2012)

Strażnicy marzeń od trzech miesięcy nie schodzą z ekran kin. W tym sezonie filmowym jest to chyba najdłużej wyświetlana bajkowa produkcja. Zaciekawiona tym faktem sprawdziłam co takiego jest w Strażnikach... , że tytuł ten ciągle widnieje w kinowych repertuarach. Strażnicy marzeń  to opowieść o grupie Strażników, która dba o bezpieczeństwo dzieci na całym świecie. Grupa ta jest niebanalna, bo w jej skład wchodzą Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, Wielkanocny Zając i Piaskowy Ludek. Pewnego dnia pojawia się zły Mrok, który chce przejąć władzę nad światem dziecięcej wyobraźni i przywrócić sytuację sprzed kilku wieków, kiedy wszyscy się go bali. Strażnicy muszę połączyć siły i ruszyć do walki z rosnącym w siłę przeciwnikiem.  Mimo tego, iż w filmie pojawia się plejada najbardziej znanych postaci z baśni i legend, to głównym bohaterem jest mało znany w naszej kulturze Jack Mróz - można powiedzieć, że taki młodszy odpowiednik Dziadka Mroza. I to właśnie walka Jacka o dowiedze...

Hobbit: Niezwykła Podróż (2012)

)Hobbita  widziałam już dość dawno. W zasadzie to wybrałam się na niego do kina zaraz po premierze. I do tej pory zastanawiam się, dlaczego nie napisałam jeszcze kilku zdań o tym filmie. Tym bardziej, że dzieła Tolkiena są dla mnie Biblią. Trzeba zatem zakasać rękawy i naskrobać troszeczkę tekstu. Są takie książki, które bardzo ciężko zekranizować. Do jednych z tego gatunku należały dzieła J.R.R. Tolkiena. Należały, bo pojawił się niejaki Peter Jackson, który sięgnął z sukcesem po Władcę Pierścieni i tym samym obalił tezę, że tolkienowskiego Śródziemia nie da się przenieść na kinowy ekran. Byłam ciekawa, czy tworząc Hobbita  Peter Jackson ponownie odtworzy klimat Śródziemia, za którym, po obejrzeniu Powrotu Króla , bardzo tęskniłam. I odetchnęłam z ulgą, kiedy okazało się, że Peter Jackson ciągle "czuje" Tolkiena i jego Śródziemie ma się całkiem dobrze. O czym jest Hobbit...  raczej nie trzeba wspominać z racji tego, że jest to szkolna lektura i chyba każdy z n...

Potwory kontra Obcy (2009)

Odświeżam cykl Ocalić od zapomnienia. Czas na oczekiwaną już od dawna, najnowszą animację pochodzącą z wytwórni DreamWorks –  Potwory kontra Obcy , autorstwa  Conrada Vernon a i  Roba Letterman a. Niestety, polska premiera została przewidziana na 29 maja, a więc musimy czekać jeszcze dość długo. Ja jednak całej tej atmosfery wyczekiwania, podsycanej przez kolejne zwiastuny, pozytywne recenzje zagranicznych czasopism i obiecujące wyniki oglądalności w USA, nie przetrzymałem i zaopatrzyłem się w wersję oryginalną.   Fabuła jest bardzo prosta. Tuż przed swoim weselem, niejaka Susan Murphy zostaje trafiona meteorytem, wskutek czego staje się niesamowicie wielka. Chwyta ją amerykańskie wojsko i umieszcza w miejscu, gdzie przetrzymywane są inne, złapane potwory. I tak Susan poznaje Dr Cockroach, B.O.B.’a, Missing Linka oraz Insectosaurusa. Podczas gdy nowi znajomi zastanawiają się jak pomóc Susan wrócić do normalnych rozmiarów, Ziemi zaczyna grozi...

Niemożliwe (2012)

Na Niemożliwe  chciałam wybrać się do kina już od dawna. Kusiło nazwisko McGregora, którego już dawno nie widziałam w żadnym filmie. Zachęcało dramatyczne wydarzenie, które jeszcze przecież nie tak dawno można było śledzić na telewizyjnych ekranach. Wycieczkę do kina odbyłam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz zdobyłam się na napisanie kilku słów o tym filmie. Nie sądzę, żeby trzeba było tłumaczyć o czym jest film - wydaje mi się, że tutaj wystarczy rzucić hasło tsunami 2004 , żeby wszystko było jasne. W Niemożliwe  oglądamy losy znajdującej się w samym sercu tragedii pięcioosobowej rodziny. Obraz Bayony jest do bólu realistyczny. I własnie ten realizm uważam za największą zaletę filmu. Bayona nie słodzi. Stara się jak najbardziej oddać rzeczywistość tragicznego Bożego Narodzenia 2004 r. Chylę tutaj czoła scenografom i charakteryzatorom, bo w filmie są chwile, kiedy po prostu trzeba odwrócić wzrok od ekranu, gdyż ukazane na nim obrazy są zbyt brutalne. Ale n...

Baczyński (2013)

Baczyński to film, o którym dowiedziałam się dokładnie wczoraj. Przy okazji oglądania jakiegoś programu w TV zobaczyłam fragment trailera i, zainteresowana, stwierdziłam, że akurat ten film muszę obejrzeć. Nie należę do miłośników polskiego kina. Dla mnie rodzima kinematografia skończyła się wiele lat temu, a ostatnimi dobrymi produkcjami były Seksmisja i Miś . Jednak ze względu na fakt iż zwiastun wydał się intrygujący, a i poezja Baczyńskiego należy do tych, które z chęcią czytam, zaopatrzyłam się (pełna obaw) w bilet na dzisiejszy seans. I mogę z ręką na sercu powiedzieć, że absolutnie swojej decyzji nie żałuję. Jak można się domyślić Baczyński  jest filmem biograficznym i opowiada historię życia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Jednak nie fabuła, ale sposób, w jaki zrealizowano film, sprawia, że Baczyński  jest dziełem niesamowitym. Kordian Piwowarski opowiada historię życia słynnego poety w bardzo specyficzny sposób. Można powiedzieć, że film składa się z wierszy, do...

Ralph Demolka (2012)

Ralpha Demolkę możemy oglądać w kinach już od dłuższego czasu. Z racji tego, iż był to tegoroczny kandydat do Oscara w dziedzinie najlepszej animacji, nie mogłam nie pójść na ten film do kina. Fakt, że nieco późno, ale w tym przypadku sprawdziło się powiedzenie, że lepiej późno niż wcale. www.impawards.com Ralph Demolka  przenosi widzów kilkanaście lat wstecz, do czasów, kiedy rekordy popularności biły gry arcade. Akcja filmu rozgrywa się w salonie gier, a dokładniej w jego sercu - w automatach do gier wideo. Tytułowy Ralph to antybohater jednej z tych gier, a jego głównym zadaniem jest demolowanie. Zajęcie to sprawia, że nie jest on zbytnio lubiany. Fakt ten bardzo denerwuje Ralpha, gdyż w gruncie rzeczy jest to dobry facet, a jego największym marzeniem jest zostanie superbohaterem. Pewnego razu Ralph buntuje się i postanawia zdobyć medal bohatera, który udowodni jego "współpracownikom", że on też może być superbohaterem. W tym celu ucieka ze swojej gry i tu rozpoc...

Opowieści z Narnii: Książę Kaspian (2008)

Odświeżam cykl ocalić od zapomnienia. Ostatnio wybrałem się do kina na adaptację drugiej z siedmiu części sagi o przygodach rodzeństwa Pevensie w baśniowej krainie- Narnii. Na początek może o czym właściwie jest „Książę Kaspian”? Od zdarzeń z pierwszej części sagi upłynął rok. Rodzeństwo Pevensie (no może nie wszyscy) powoli traci nadzieję czy kiedykolwiek jeszcze wróci do Narnii. Pewnego jednak dnia ściany w metrze znikają ukazując czwórce rodzeństwa znajomy widok… Z kolei w Narnii, gdzie czas płynie nieco inaczej (tam bowiem nie minął rok, ale setki lat), rządy nad krainą objął lud okrutnych Telmarów pod przewodnictwem okrutnego lorda Miraza. Żona Miraza rodzi mu syna, co lordowi daje pretekst do zabicia swojego bratanka- wcześniejszego kandydata do tronu, Kaspiana. Ten jednak, przy pomocy swojego nauczyciela, ucieka z zamku, a w trakcie ucieczki używa magicznego rogu królowej Zuzanny. I tak drogi rodzeństwa Pevensie i księcia Kaspiana krzyżują się....