Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą 1993

Srebrny rumak [1993]

W wieku kilku lat należałam do największych miłośników wszystkich (no, może prawie wszystkich) przedstawicieli świata zwierząt i chłonęłam wszystko, co było z nimi związane. Wtedy też, wraz z moją fascynacją pojawiło się pierwsze poważne marzenie o zostaniu weterynarzem, które skądinąd w końcu legło w gruzach, gdy okazało się, że widok krwi i zrobienie ukochanemu pupilowi zastrzyku wcale nie przychodzą mi tak łatwo, jakbym chciała. Wtedy też pokochałam  Srebrnego rumaka . A że stara miłość ponoć nie rdzewieje, po znalezieniu tego filmu online, od razu zabrałam się za oglądanie. www.pinterest.com Historia Srebrnego rumaka  rozpoczyna się ogromną burzą, w trakcie której matka opowiada swojej córce o losach tajemniczego, dzikiego konia - Thowra, ucząc ją przy okazji zasad panujących w świecie natury, jej niezależności i szacunku dla przyrody. W międzyczasie poznajemy też drugą historię - historię konia z opowieści matki, w trakcie której córka przekona się o słuszności...

W sercu Afryki (1993)

Seans W sercu Afryki  był dla mnie powrotem do dzieciństwa, gdyż jest to jeden z tych obrazów, które te kilka lat wstecz mogłam wtedy oglądać non stop. Wczoraj oglądałam produkcję Mikaela Salomona z bardziej dorosłym nastawieniem, beztroskie lata dziecięce mam już w końcu (i niestety) dawno za sobą. I wiecie co mnie najbardziej zaskoczyło? To, że film wywołał u mnie w zasadzie te same emocje, co wtedy, kiedy oglądałam go jako mała dziewczynka. http://ecx.images-amazon.com/ W sercu Afryki to takie zachodnie W pustyni i w puszczy - ja bynajmniej tak to nazywam. Mamy tutaj bowiem dwójkę dzieci, które wskutek różnych zbiegów okoliczności zostają same na Czarnym Lądzie. Jest także ich czarnoskóry przewodnik, wierny psi towarzysz i źli ludzie, którzy pragną śmierci głównych bohaterów, a to jeszcze nie wszystko, bo podobieństw jest jeszcze sporo. W sercu Afryki , mimo brutalnego początku, jest kinem typowo familijnym, doskonałym wyborem na seans na niedzielne popołudnie. Pros...