Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą 2012

Charlie [2012]

Powinnam już dawno zapamiętać, że wybierając jakiś film do obejrzenia nie powinnam się sugerować jego opiniami na portalach filmowych. A jednak cały czas popełniam ten błąd. I oto jestem, znowu po seansie zbierającego same ochy i achy na filmowych forach i znowu zastanawiająca się, czy to ze mną jest coś nie tak, że nie podoba mi się tak wysoko oceniana produkcja czy to może wszyscy inni stracili nagle rozumy, uważając że dany obraz jest arcydziełem gatunku? http://www.impawards.com/ Dzisiaj rzecz tyczyć się będzie Charliego  - filmu na podstawie książki, której (jak zwykle zresztą) nie czytałam, filmu o zamkniętym w sobie chłopaku, który rozpoczyna naukę w liceum i tam zaprzyjaźnia się z grupką starszych od siebie uczniów. Opis fabuły może wskazywać na zwyczajny, ale tak naprawdę zwyczajny do bólu, film młodzieżowy o szkolnej pierdole. W czym zatem tkwi fenomen tego dzieła? Co jest powodem, dla którego co drugi komentarz na filmwebowym forum na temat Charliego  to rozpł...

Batman - Początek [2005], Mroczny Rycerz [2008], Mroczny Rycerz powstaje [2012]

Zacznijmy od tego, że ciężko mi się było przekonać do filmów o superbohaterach. Dodajmy potem, że udało mi się do nich przekonać dzięki produkcjom Marvela, chociaż słabość do Downey'a Jr też pewnie miała w tym swój udział. A jak już pochłonęłam bodajże wszystkie ekranizacje marvelowskich komiksów przyszedł czas, aby sięgnąć po coś z drugiej strony barykady czyli filmy z bohaterami wykreowanymi przez DC Comics. Tu natomiast chyba najlepiej zacząć od ich sztandarowego bohatera, czyli biegającego w czarnej pelerynie Batmana. http://www.impawards.com/ Owszem, moje pierwsze spotkanie z Nietoperzem miało miejsce jakieś wieki temu, kiedy jako kilkuletnia dziewczynka miałam wątpliwą przyjemność obejrzeć w telewizji jakąśtamwersję z jakimśtam aktorem (chyba był to wtedy Val Kilmer), a potem zobaczyć wersję z Arnoldem Schwarzeneggerem. Dużo tu mówić nie potrzeba - filmy mi się nie spodobały, świat także i Batman na baaaardzo długo powędrował na półkę rzeczy do zapomnienia. A potem przy...

Epoka lodowcowa I-IV [2002-2012]

Mamy ostatnio z mężem fazę na bajki. Pochłaniamy dosłownie wszystkie produkcje - te, które już widzieliśmy oraz te, których z jakichś, mniej lub bardziej nieznanych przyczyn obejrzeć nie było nam dane. Kiedy robiliśmy listę animacji, które musimy zobaczyć, z coraz większym zdumieniem dopisywaliśmy do niej tytuły, które swego czasu, w latach, kiedy wchodziły na ekrany, były dla nas pozycjami obowiązkowymi. Teraz w końcu przyszedł czas na pojednanie się z tymi tytułami. A zaczynamy od wszystkich czterech Epok lodowcowych . źródło obrazów: http://www.impawards.com/ Epoka lodowcowa  w 2002 r., a więc wtedy, kiedy wchodziła do kin, otrzymała ode mnie metkę słabszego konkurenta Shreka . Porównanie to nie było przypadkowe - były to przecież dwie, wypuszczone w mniej więcej tym samym czasie animacje, a w dodatku zrobiono je tą samą techniką. I jak ich nie porównywać? Cóż. Wtedy moje serce zdobył zielony ogr, a na Epokę...  patrzyłam już tylko przez pryzmat produkcji An...

Bez miłości ani słowa (2012)

Bez miłości ani słowa  to jeden z tych filmów, które oglądasz z przypadku, a potem okazuje się, że trafiasz na obraz, do którego z chęcią jeszcze wrócisz. Film Josha Boone'a dla mnie rozkręcał się wolno. Baaaardzo wolno. Tak wolno, że w pewnym momencie chciałam film wyłączyć i dać za wygraną. No bo co tam było ciekawego do oglądania? Ćpające nastolatki, pierwsze nieodwzajemnione miłości, puszczające się rozrywkowe dziewczyny z college'u i rozwiedzione małżeństwa. To wszystko było. Ale potem następuje wielkie ale i film zaczyna się od nowa. http://www.impawards.com/ Akcja filmu Bez miłości ani słowa  kręci się wokół sercowych perypetii rodziny Borgensów. Mamy zatem Williama - głowę rodziny, rozwodnika, który cały czas ma nadzieję, że była żona wróci do niego. Mamy Ericę - byłą żonę, która próbuje znaleźć nieco szczęścia w rękach nowego faceta - przystojnego i wyjątkowo umięśnionego właściciela siłowni. Mamy Samanthę Borgens - starsze z dzieci, które właśnie odnosi swój pi...

Ashura (2012)

Ashura  to jedna z tych produkcji, która, mimo iż jest animacją, na pewno nie jest skierowana do dzieci. Ba! Dzieci powinny anime Keiichi Satou omijać wyjątkowo szerokim łukiem! Natomiast dorośli mogą bez żadnych obaw zasiąść przed telewizorem i upajać się każdą sekundą produkcji. A zapewniam, jest czym! http://cdn.bloody-disgusting.com/ Ashura  to opowieść o porzuconym gdzieś na bezdrożach Japonii chłopcu, który, pozostawiony sam sobie, musi sobie zacząć radzić sam w wyjątkowo ciężkich czasach, w jakich przyszło mu żyć. Wszechobecny głód i brutalność ze strony innych sprawiają, że tytułowy Ashura robi wszystko, co musi, aby przeżyć. Jednak prawdziwą naukę odbędzie dopiero wtedy, kiedy na swojej drodze spotka przychylnych mu ludzi. Dopiero wtedy będzie musiał wybrać pomiędzy ujarzmieniem swojej dzikiej, bestialskiej natury a wkroczeniem na ścieżkę cywilizacji. Anime Keiichi Satou jest utrzymane w wyjątkowo mrocznym i depresyjnym klimacie. Pełno w nim brutalności, rozle...

Niech będzie teraz (2012)

Ostatnio naszła mnie ochota na troszeczkę bardziej łzawe kino. A cóż lepszego na łzawy temat filmu niż śmierć? Tak więc zaopatrzyłam się w kopię Niech będzie teraz  (swoją drogą autorzy polskiego tytułu filmu powinni zostać wychłostani publicznie, gdyż ich dzieło w zasadzie nijak się ma do oryginalnego Now is good ) i pudełko chusteczek i zasiadłam do seansu. http://www.impawards.com/ Nie będę rozpisywać się nad fabułą, ponieważ informacje na ten temat są bardzo łatwo dostępne na niezliczonej ilości stron internetowych. Zamiast tego naskrobię kilka słów o tym, jakim rozczarowaniem okazał się być dla mnie film Ol Parkera. Niewątpliwie do sięgnięcia po ten właśnie tytuł - oferta produkcji o podobnej tematyce jest bardzo bogata, zachęciła mnie wysoka ocena na dwóch największych portalach filmowych - filmwebie i imdb. Na obu tych stronach Niech będzie teraz  otrzymało ocenę powyżej 7 punktów, także coś to mówiło o klasie filmu. A przynajmniej wydawało mi się, że mówi. Okaz...

Honor Złodzieja (2012)

Mówiłam Wam kiedyś, że jestem ogromną fanką fantasy? A już w szczególności książek tego typu? Nie? To mówię teraz. W zasadzie pochłaniam wszystko, co wiąże się z nowymi, nieistniejącymi światami, mężnymi bohaterami, wielkimi zagrożeniami i równie wielkimi poświęceniami... Zaczęło się wiele lat temu od Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkiena, potem przyszedł czas na młodzieżówki typu Eragon czy saga o Harry'm Potterze. Ostatnio mój głód fantasy zaspokajał Brent Weeks i jego Nocny Anioł . Teraz przyszedł czas na dzieło Douglasa Hulicka Honor złodzieja . http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ Książka znalazła się w moich rękach tylko i wyłącznie dlatego, że zostałam nią obdarowana. W przeciwnym razie raczej na pewno bym po nią nie sięgnęła. A w przekonaniu tym utwierdziłam się jeszcze bardziej już po przeczytaniu dzieła Hulicka. Zacznijmy może od tego, że głównym bohaterem Honoru złodzieja  jest niejaki Drothe - złodziej, włamywacz i swego rodzaju podwójna wtyka. Generalnie rzecz bior...

Babcia Gandzia (2012)

Babcia Gandzia  miała być lekką komedyjką na jeden z minionych wieczorów. Była wybierana naprędce w wyniku problemów z dopasowaniem napisów do innego filmu. Jak się potem okazało, chyba zbyt pospiesznie postawiłam na francuską produkcję, ponieważ z przebrnięciem przez cały, nie tak przecież długi, film miałam ogromne problemy... http://www.moviepilot.de/ O czym jest film Jeroma Enrico?  Babcia Gandzia  opowiada o pewnej starszej kobiecie, która, chcąc uciec od życia na skraju nędzy, podejmuje się niecodziennego zadania. Zaczyna karierę dilera narkotyków. Cóż, pomysł wydawał się być ciekawy, ale ktoś gdzieś musiał popełnić błąd, bo, według mnie bynajmniej, Babcia Gandzia , wcale takim arcydziełem komediowym nie jest. Po pierwsze i najważniejsze bardzo ciężko przychodzi przyzwyczajenie się do głównej bohaterki. Paulette jest bowiem wyjątkowo antypatyczna. Zgryźliwa, nienawidząca w zasadzie wszystkiego co inne, niemiła nawet dla najbliższych znajomych i rodziny... Ci...

Byzantium (2012)

Kolejna recenzja, o dziwo, znów nie traktuje o filmie z RDJ'em w obsadzie. W dzisiejszym poście kilka słów poświęcę produkcji sprzed dwóch lat o nic nikomu nie mówiącym tytule Byzantium . Film ów trafił w moje ręce tylko i wyłącznie dzięki empikowej promocji 2+1, gdzie trzeci film dostawało się gratis. Z racji tego, że zawartość empikowych półek podczas mojej wizyty w tym sklepie były już mocno przetrzebiona, pozostało mi brać to, co było. Wybór padł na Byzantium . http://opium.org.pl/ Byzantium  to film, który był reklamowany jako produkcja mająca przywrócić wampirom wrogą i tajemniczą aurę, którą zatraciły jakiś czas temu przez  Zmierzch  i późniejsze jego odsłony. Nie ukrywam, że wampiry to coś, co lubię (ale oczywiście w tej mrocznej odsłonie, a nie romantycznej wersji stworzonej przez Stephanie Meyer). Jeszcze kilkanaście lat temu były one jednym z moich największych strachów - chociaż czego ja się wtedy nie bałam... Byzantium  było więc filmem, który po p...

Bestie z południowych krain (2012)

Powyższy film obejrzałam w piątek, na zakończenie ciężkiego tygodnia. Z racji tego, że opatrzony został metką filmu z gatunku  fantasy , do seansu zasiadłam pozytywnie nastawiona. Uwielbiam produkcje fantasy, dlatego też niezbyt ciężko mnie akurat w tym względzie zadowolić. Władca Pierścieni , Jack pogromca olbrzymów , Harry Potter , Eragon ... wymieniać można bez końca. Lepsze czy gorsze, nieważne - wszystkie filmy wchłonęłam niczym gąbka. Miałam zatem nadzieję, że z Bestiami z południowych krain  będzie podobnie. http://progressivechristianity.org/ Niestety okazało się, że produkcja, na którą porwałam się niczym z motyką na Słońce, w niczym nie przypomina mojego ukochanego gatunku fantasy. Nieziemskie stworzenia, wspaniały, nieistniejący świat, nieustraszeni bohaterowie... Do tego się przyzwyczaiłam. Dostałam jednak coś... hmm... brzydkiego. Tak. To właściwe słowo. Brzydki jest w filmie Zeitlina świat, któremu bliżej do krajobrazu postapokaliptycznego niż fantastyc...

Człowiek o żelaznych pięściach (2013)

Film, o którym mam zamiar napisać poniżej kilka słów był jednym z tych, przez które ciężko przebrnąć. Człowiek o żelaznych pięściach , bo o tym filmie mowa zadziwia w każdej sekundzie seansu. Zadziwia, ale w negatywnym tego słowa znaczeniu... http://www.impawards.com/ Film, jak zwykle zresztą, oglądany był w towarzystwie M. i nasze głowy co chwilę kierowały się na drugą osobę w celu upewnienia się, że to, co oglądamy mogło naprawdę powstać. Poziom głupoty, jakim nasączony jest Człowiek o żelaznych pięściach  jest po prostu nie do zniesienia. I jedyne dwa pytania, które ciągle kołatały się gdzieś po głowie to: jak to się stało że to oglądam i dlaczego ja to jeszcze oglądam?  oraz co w tym gniocie robi Lucy Liu i Russell Crowe? . Pod potężną dawką bezsensowności w  Człowieku o żelaznych pięściach  podobno można znaleźć fabułę. Film opowiada bowiem historię czarnoskórego kowala, który, pracując w niewielkiej chińskiej wiosce, wszystkie zarobione przez ...

Hobbit: Niezwykła Podróż (2012)

)Hobbita  widziałam już dość dawno. W zasadzie to wybrałam się na niego do kina zaraz po premierze. I do tej pory zastanawiam się, dlaczego nie napisałam jeszcze kilku zdań o tym filmie. Tym bardziej, że dzieła Tolkiena są dla mnie Biblią. Trzeba zatem zakasać rękawy i naskrobać troszeczkę tekstu. Są takie książki, które bardzo ciężko zekranizować. Do jednych z tego gatunku należały dzieła J.R.R. Tolkiena. Należały, bo pojawił się niejaki Peter Jackson, który sięgnął z sukcesem po Władcę Pierścieni i tym samym obalił tezę, że tolkienowskiego Śródziemia nie da się przenieść na kinowy ekran. Byłam ciekawa, czy tworząc Hobbita  Peter Jackson ponownie odtworzy klimat Śródziemia, za którym, po obejrzeniu Powrotu Króla , bardzo tęskniłam. I odetchnęłam z ulgą, kiedy okazało się, że Peter Jackson ciągle "czuje" Tolkiena i jego Śródziemie ma się całkiem dobrze. O czym jest Hobbit...  raczej nie trzeba wspominać z racji tego, że jest to szkolna lektura i chyba każdy z n...