Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Thriller

Gotham sezon I-II [2014-]

Jak to w większości przypadków bywa, serial Gotham wszedł do mojego repertuaru zupełnie niespodziewanie. Po narodzinach maluszka dysponuję o wiele bardziej ograniczonym czasem wolnym, którego wystarcza z reguły na błyskawiczne załatwienie najważniejszych domowych spraw i ewentualnie obejrzenie jednego odcinka jakiegoś serialu. Trzeba było zatem znaleźć sobie coś konkretnego do śledzenia, co nie odrzuci mnie po pierwszym odcinku i nie będzie ziać sztucznością na kilometr. Wybór padł bodajże na serial Grimm , jednak jakimś dziwnym trafem, po wpisaniu tego tytułu w wyszukiwarkę jednego z portali, z którego czasem korzystam, i kliknięciu w pierwszą pozycję z listy wyników (oczywiście nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić nazwę pliku, który włączam) okazało się, że oglądam zgoła coś innego niż serial Grimm . Tym oto sposobem poznałam Gotham . http://www.impawards.com/ Gotham to serial opowiadający historię Człowieka Nietoperza z nieco innej perspektywy. Głównym wątkiem jest bowi...

Spotlight [2015]

Zło sprzedaje się dobrze. A jeśli do tego dodać, że chodzi o zło i mroczne tajemnice jednej z najważniejszych (o ile nie najważniejszej) instytucji na świecie, która, promując dobry wzorzec postępowania, stara się być tym godnym naśladowania wzorem cnót moralnych? Mamy rewelacyjny temat (wciąż świeży, aczkolwiek w kinie poruszany nie raz i nie dwa). Pozostaje mieć tyko nadzieję, że z genialnego tematu powstał genialny film. A z racji tego, że Oscar za najlepszy obraz powędrował właśnie do opisywanego w poniższym poście filmu, do seansu zasiadłam raczej spokojna o końcowy efekt. http://www.impawards.com/ Spotlight  różni się od innych filmów opisujących temat mrocznych postępków Kościoła. Na próżno szukać tu aktów seksualnych - chociaż właśnie ten aspekt drążony jest w obrazie Toma McCarthy'ego. Na próżno szukać księży w sutannach, spokojnie przechadzających się pośród dzieci i wybierających swoją kolejną ofiarę. Nie, Spotlight  nie jest tego typu filmem. Cały temat jest ...

Hidden [2015]

Hidden  to tytuł, po który sięgnęłam tylko i wyłącznie z powodu jego długości. Akurat miałam tylko tyle wolnego czasu, więc krótki thriller duetu Matt & Ross Duffer był idealnym rozwiązaniem. A, jak już się kilka razy o tym przekonałam, filmy wybrane zupełnie przez przypadek, często sprawiają nam tak miłą niespodziankę, że aż szkoda myśleć, ile osób przejdzie obok danych pozycji obojętnie, bo nie były tak rozreklamowane jak inne hiciory danego roku, albo bo posiadają taką, a nie inną ocenę na portalach filmowych. Nakręcony w nieco ponad miesiąc  Hidden , jest właśnie taką ogromną niespodzianką. http://pics.filmaffinity.com/ Fabuła. Będzie krótko, zwięźle i bardzo na temat, bo nie można tu powiedzieć zbyt dużo, aby przypadkiem nie zdradzić zbyt wielu szczegółów. W Hidden  śledzimy losy pewnej rodziny, która, aby przetrwać panującą epidemię nieznanej choroby, ukrywa się w schronie. Aby jednak nie było tak łatwo, dowiadujemy się, że rodzina jest ścigana przez ...

The Boy [2015]

The Boy  to film z tego roku, który nawet nie wiem w jaki sposób znalazł się w moim posiadaniu. Jak już jednak się w nim znalazł to trzeba było go zobaczyć i zdecydować czy warto go trzymać, czy lepiej odesłać na półkę, na którą nikt później nie zajrzy. http://www.impawards.com/ Film Craiga Macneilla to historia Teda - dziewięciolatka, który mieszka razem z ojcem tam, gdzie nikt się nie zapuszcza. W tym przypadku jest to motel - rodzinny biznes, który niestety ze względu na niezbyt popularną lokalizację zawsze świeci pustkami. Brak klientów przekłada się na problemy finansowe, a problemy finansowe na problemy z alkoholem ojca Teda. Pozostawiony sam sobie chłopiec na różne sposoby stara się zabić niekończącą się nudę - poluje, dokształca się w roli hotelarza, zarabia na bilet dokądkolwiek, byle się wyrwać z tego odludzia oraz, a to przede wszystkim, zaczyna się interesować dziwnymi sprawami. Historia narodzin małoletniego sadysty-mordercy niewątpliwie była odważnym i dobrym ...

Solo [2013]

Są filmy, które nie powinny w ogóle powstać. Jednym z takich dzieł jest thriller  Solo  autorstwa Isaaca Cravita, reżysera, dla którego film z 2013 r. jest dziewiczym w kategorii filmów pełnometrażowych (w swoim dorobku Cravit ma jeszcze trzy krótkometrażówki). http://horrorsandscaryshits.blox.pl/ Solo  to opowieść o Gillian - młodej dziewczynie, która, próbując otrząsnąć się po rodzinnej tragedii, za namową koleżanki chce zostać wychowawcą kolonijnym. Aby jednak zostać obozowym opiekunem, Gillian musi przejść test, polegający na spędzeniu w samotności dwóch dni na wyspie na środku jeziora. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że podobno na wyspie straszy duch. Solo  jest jednym z tych filmów, na których z każdą kolejną minutą człowiek zastanawia się, dlaczego jeszcze nie wyłączył tego g***a. W produkcji Cravita nie ma absolutnie nic, co mogłoby zachwycić moje oko - pomijam tutaj kwestię krajobrazów, bo akurat to jest najmocniejszym punktem filmu....

Ex Machina [2015]

Bardzo długo gatunek sci-fi nie mógł się poszczycić moim zainteresowaniem. Uważałam go za najgorszy gatunek filmowy i stawiałam na równi, o ile nie niżej, z głupimi komediami dla nastolatków. Do wyrobienia takiej, a nie innej opinii przyczyniły się w zasadzie głównie trzy nowe części Gwiezdnych Wojen i wszystkie produkcje klasy D, E (a może jeszcze niższej), które lubiła nam puszczać telewizja publiczna w swojej ramówce, także wydaje mi się, że mogę być tutaj trochę usprawiedliwiona ;) Niedawno jednak obejrzałam kilka filmów sci-fi, które sprawiły, że coraz bardziej zaczęłam się przekonywać do gatunku, skazanego przeze mnie wcześniej na wieczne potępienie. Produkcje ze stajni Marvela, obejrzany ostatnio Mad Max  czy też chociażby filmy o wielkich robotach - czyt. Transformers  i Pacific Rim , sprawiły, że mocno zmieniłam swoje nastawienie do metryczki sci-fi. A do tego grona dołączyła wczoraj Ex Machina . http://www.impawards.com/ Ex Machina  różni się od innych pro...

Wyznania [2010]

Przyznam, że jedyne, co zachęciło mnie do obejrzenia Wyznań  to wyjątkowo pozytywne recenzje na portalach filmowych. Im więcej dobrego czytałam o filmie Tetsuyi Nakahimy, tym więcej od niego oczekiwałam. W żaden jednak sposób nie byłam przygotowana na to, co zobaczyłam. http://static.cinemagia.ro/ Wyznania  mają formę swego rodzaju pamiętnika. Film jest bowiem podzielony na różnej długości rozdziały, w których poznajemy widziane z perspektywy poszczególnych osób wersje tego samego wydarzenia - śmierci kilkuletniej córeczki miejscowej nauczycielki. W pewnym momencie takie powtarzanie tych samych wydarzeń może się znudzić, jednak Wyznania  są tak skonstruowane, że ani na moment nie powinna nam przyjść do głowy nawet myśl o tym, aby się w trakcie zeznań nudzić. Japończycy mają smykałkę do robienia rzeczy, na które nikt normalny nigdzie indziej by nie wpadł. Są już tak jakoś genetycznie zaprogramowani, że największe dziwadła filmowe, jakie kiedykolwiek widziałam, poch...

Więzień labiryntu (2014)

Był Intruz . Był Dawca pamięci . Był Zmierzch . Był w końcu  Harry Potter i... . A jeszcze wcześniej był Władca pierścieni . Teraz przyszedł czas na Więźnia labiryntu .  Więzień labiryntu  to kolejna adaptacja kolejnej powieści dla młodzieży. Oczywiście tak jak w przypadku Dawcy pamięci  czy Igrzysk śmierci  nie czytałam i absolutnie nie mam zamiaru czytać dzieła Jamesa Dashnera. Chociaż... może... kiedyś... Eeee, raczej nie. Zadowolę się filmową adaptacją. http://www.impawards.com/ Akcja Więźnia labiryntu , tak jak w poprzednich odsłonach adaptacji młodzieżowych powieści, dzieje się w przyszłości. To już norma. Bohaterem jest kilkunastoletni Thomas, który pewnego dnia pojawia się w otoczonej tajemniczym murem wiosce. Wiosce, którą (do czasu) zamieszkują sami nastoletni (nie mogło być wszak inaczej) chłopcy. Thomas nic nie pamięta, jest w stanie przypomnieć sobie jedynie swoje imię. Dla jego nowych kolegów nie jest to jednak nic nowego - wszyscy cierp...

Pytanie do Boga (2001)

Antonio Banderas to dla mnie aktor jednej roli - roli macho z Desperado . Nie dlatego, że nie widziałam innych filmów z jego udziałem, bo tych widziałam sporo ( Filadelfia , Maska Zorro , Grzeszna miłość  czy nawet Mali agenci ). Po prostu rola El Mariachi była według mnie najbardziej charakterystyczna i w zasadzie to od tej roli Banderas stał się dla mnie rozpoznawalny. Wyobraźcie sobie zatem moje zdziwienie, kiedy w filmie, o którym teraz skrobię kilka słów, zobaczyłam naszego Antonio w roli... księdza. http://www.impawards.com/ Pytanie do Boga  (swoją drogą znów "ukłon" w stronę tłumaczy za przełożenie tytułu The Body ) to obraz, który stawia bardzo interesujące pytanie - co by było, gdyby faktycznie gdzieś kiedyś odnaleziono grób z ciałem Chrystusa? Osobiście lubię takie filmy, w których w wątpliwość poddaje się niektóre dogmaty wiary. Nawet mimo iż zaliczam się do grona osób wierzących. W ogóle bardzo lubię filmy o tematyce religijnej - z przyjemnością oglądam taki...

Urodzeni mordercy (1994)

Po świątecznym leniuchowaniu przyszedł czas na odrobienie filmowych zaległości :) Po dłuższej przerwie od produkcji z RDJ'em obejrzałam Urodzonych morderców  tym samym definitywnie żegnając się z radosnym, pogodnym klimatem Wielkanocy. Zanim zdecydowałam się właśnie na ten obraz, nieco o nim poczytałam i dowiedziałam się, że jest to dzieło, które stylem przypomina filmy Quentina Tarantino. Osobiście za dziełami pana Tarantino nie przepadam - do tej pory nie przebrnęłam chociażby przez Kill Bille czy Pulp Fiction , jakby nie patrzeć już klasykę kina. Cóż jednak miałam zrobić, kiedy postawiłam sobie za cel zapoznanie się z CAŁYM filmowym dorobkiem Downey'a, a Urodzeni mordercy  znajdowali się na tej liście? Zacisnęłam zęby i włączyłam film. http://www.impawards.com/ Pierwsza próba obejrzenia filmu zakończyła się niepowodzeniem - zasnęłam po jakichś 30 minutach. Dopiero za drugim podejściem udało mi się zobaczyć film w całości. I, o dziwo, moje odczucia są, nie wierzę ...

Fałszywa ofiara (1998)

Ostatnio stwierdziłam, że filmy na wieczorne seanse będę wybierać pod kątem nie oceny na filmwebie/stopklatce czy imdb, nie tytule i fabule, ale ze względu na aktorów, którzy w nich grają. Wiadomo, że przyjemniej ogląda się obrazy, w których występują znajome i lubiane nam twarze. Z pokaźnej listy moich ulubionych aktorów, wybór padł na Roberta Downey'a Jr. A z filmów z RDJ na pierwszy ogień (oczywiście pomijając obrazy obejrzane wcześniej) poszła produkcja Roberta Altmana z 1998 r. - Fałszywa ofiara . http://movieposters.2038.net/ Na początku zacznijmy od tego, że zupełnie nietrafiony jest tutaj - raczej nie można tego nazwać niespodzianką, gdyż jest to poważny problem polskich tłumaczeń; polski tytuł. Jak tłumaczom z The Gingerbread man co w wolnym i dosłownym tłumaczeniu oznacza piernikowego ludka, wyszła "fałszywa ofiara" do tej pory nie mogę zrozumieć. Dodatkowym mankamentem polskiego tytułu jest jeszcze fakt, że jest on strasznym spoilerem. W zasadzie dzięki ...