Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Tommy Lee Jones

Urodzeni mordercy (1994)

Po świątecznym leniuchowaniu przyszedł czas na odrobienie filmowych zaległości :) Po dłuższej przerwie od produkcji z RDJ'em obejrzałam Urodzonych morderców  tym samym definitywnie żegnając się z radosnym, pogodnym klimatem Wielkanocy. Zanim zdecydowałam się właśnie na ten obraz, nieco o nim poczytałam i dowiedziałam się, że jest to dzieło, które stylem przypomina filmy Quentina Tarantino. Osobiście za dziełami pana Tarantino nie przepadam - do tej pory nie przebrnęłam chociażby przez Kill Bille czy Pulp Fiction , jakby nie patrzeć już klasykę kina. Cóż jednak miałam zrobić, kiedy postawiłam sobie za cel zapoznanie się z CAŁYM filmowym dorobkiem Downey'a, a Urodzeni mordercy  znajdowali się na tej liście? Zacisnęłam zęby i włączyłam film. http://www.impawards.com/ Pierwsza próba obejrzenia filmu zakończyła się niepowodzeniem - zasnęłam po jakichś 30 minutach. Dopiero za drugim podejściem udało mi się zobaczyć film w całości. I, o dziwo, moje odczucia są, nie wierzę ...

Wydział pościgowy (1998)

Kolejnym filmem z listy produkcji z Robertem Downeyem Jr., jaki zobaczyłam był Wydział pościgowy . Podobnie jak ostatnio, jedyną motywacją do obejrzenia Wydziału pościgowego  było nazwisko Downey'a w obsadzie. Nie pałam bowiem miłością do produkcji sensacyjnych. Zawsze mam wrażenie, że wszystkie sensacje są robione według tego samego schematu - mało skomplikowanej fabuły, masa pościgów samochodowych i jeszcze więcej często bezmyślnej strzelaniny. Przyznam zatem, że do seansu usiadłam pełna obaw co do jakości tego filmu. Wydaje mi się jednak, że była to jak najbardziej zrozumiała reakcja - ze względu na moje uprzedzenia do kina sensacyjnego i oczywiście ze względu na obejrzanych ostatnio  Przyjaciół i kochanków (tutaj obawa dotyczyła poziomu gry RDJ'a - filmy powstały bowiem w podobnym czasie). http://www.impawards.com/ Bez zbędnego zagłębiania się w zawiłości fabularne powiem jedno - film bardzo mi się podobał. Aktorsko, o dziwo, stał na dobrym poziomie. Rewela...