Nowa odsłona Transformersów w kinach gości już od jakiegoś czasu. Że w końcu wybiorę się na ten film do kina wiedziałam od momentu zobaczenia jednego z trailerów. Ogromne ilości metalu, szybkie, nowoczesne samochody i bitwy nie wydają się być zachęcającym tematem do oglądania dla pań. Ja universum Transformersów nie znam od deski do deski. Wiem, że kiedyś, za czasów mojej podstawówki, była "transformerowa" kreskówka. Orientuję się, że jest tam niejaki Optimus Prime - wielka ciężarówka, oraz Bumblebee - stylowe Camaro. Mimo tego wszystkie filmowe Transformersy (oprócz części trzeciej, na której zasnęłam w trakcie seansu) pochłonęłam błyskawicznie. Dodam jeszcze, że wrażenie po poszczególnych seansach odniosłam pozytywne, także obejrzenie Wieku zagłady było obowiązkowe. http://www.hollywoodreporter.com/ W Wieku zagłady żegnamy się z bohaterem poprzednich części Samem Witwicky'm. Jego miejsce zastępuje niejaki Cade Yeager - w tej roli Mark Wahlberg. Towarzyszy...
Recenzje. Jakie tylko chcecie. Filmowe, książkowe, płytowe... Oczywiście z ogromną przewagą tych filmowych :)