Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą John Debney

Młody Mesjasz [2016]

Dzisiaj kilka słów o Młodym Mesjaszu , filmu, do którego obejrzenia skłonił mnie fakt pojawienia się w nim mistrza umierania na ekranie - Seana Beana i znalezienie odpowiedzi na pytanie - umrze on w tym filmie czy jednak nie? Dodatkowo ciekawe wydało się poruszenie tematyki dziecięcych lat Jezusa, o których, jak wiadomo, nic nie wiadomo. Oczywiście że jest to film na podstawie powieści autorki, znanej głownie z powieście o wampirach, nie wiedziałam. Generalnie rzecz biorąc film miał zadatki na to, aby być rewelacyjną pozycją. Doskonały temat psychologiczny w postaci dojrzewania Jezusa i jego rozterek związanych z odkrywaniem swojego prawdziwego "ja", a jednocześnie chęcią pozostania zwykłym chłopcem. No zapowiadało się absolutnie znakomite dzieło. Które niestety poległo na całej linii. http://www.impawards.com/ Już przed seansem pojawiły się wątpliwości co do poziomu filmu. Głownie za sprawą kiepskich zwiastunów i absolutnie beznadziejnego polskiego plakatu kinowego. Na...

Księga dżungli [2016]

Księgę dżungli  znam słabo. Pamiętam, że wiecznie myliła mi się ona z Tarzanem , i że czytałam kiedyś książkę z rysunkami z animacji Disney'a. Kojarzyło mi się jeszcze coś z panterami, tygrysami i wężami, które hipnotyzowały swoim wzrokiem. I chyba tyle. A więc niedużo. Nic więc dziwnego, że najnowsza produkcja Jona Favreau była mi totalnie obojętną. I pewnie nawet bym jej nie zobaczyła, gdyby nie pewien strasznie nudny wieczór i czas wolny, z którym nie było co zrobić. http://www.impawards.com/ Nowa ekranizacja Księgi dżungli  to przede wszystkim popis ludzi od efektów specjalnych. Bo przecież jedynym prawdziwym "elementem" w całym filmie - no, może poza niektórymi sceneriami, jest chłopiec grający Mowgliego. Cała reszta - od wilczych szczeniaków zaczynając, poprzez czarną jak noc panterę i sympatycznego, choć mega cwanego niedźwiedzia, a na straszącym niezbyt ładną facjatą tygrysie kończąc, to po prostu komputerowe twory. I choć przyznaję, że zostały wykonane wyją...