Kto przypuszczał, że włączając film Gamgi będę miała okazję zobaczyć zaskakująco dobry obraz z Korei? Kto w ogóle przypuszczał, że w Korei robi się filmy? Ja na pewno nie :) A tu taka niespodzianka. Gamgi to dobra próba pokazania, co może się wydarzyć w przypadku wybuchu pandemii jakiejś choroby. Jak wiemy z wcale nie tak dawnych wydarzeń, temat nie jest wyssany z palca. Mieliśmy przecież okazję trząść portkami, kiedy mówiono o ptasiej, a potem świńskiej grypie. Niedawno z kolei stracha przysporzył nam wirus eboli... Temat zatem jak najbardziej aktualny i aż się prosi o obejrzenie. http://divxplanet.com/ Sung-su Kim prowadzi film rewelacyjnie, bez żadnych problemów łącząc komedię - swoją drogą typową dla kina wschodniego, z kinem akcji i katastroficznym. Tam gdzie trzeba potrafi dodać szczyptę romantyzmu i sentymentalizmu, a gdzie indziej sięgnie po patos. Po prostu wie, co robi, a co najważniejsze to, że robi to dobrze. Mamy zatem doskonale skonstruowany film, k...
Recenzje. Jakie tylko chcecie. Filmowe, książkowe, płytowe... Oczywiście z ogromną przewagą tych filmowych :)