Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Alejandro González Iñárritu

Birdman czyli (Nieoczekiwane pożytki z niewiedzy) (2014)

Tyle nominacji do Oscara, a ja jeszcze nie widziałam Birdmana ? Źle, bardzo źle. Ale już się poprawiłam. Tylko jest jedno ale - ocena, jaką postawiłam najnowszemu dziełu Alejandro Inarritu wcale się nie pokrywa z niebotyczną ilością pozytywnych recenzji, jakie do tej pory na temat Birdmana  czytałam. Czyżby powtórka z rozczarowania wynikami zeszłorocznych Oscarami i przesadzonym zachwytem nad  Zniewolonym ? http://www.impawards.com/ W teorii Birdman  ma wszystko to, co jest potrzebne, żeby zapisać się w mojej pamięci jako rewelacyjny obraz. Obsadę z wielkimi nazwiskami - Norton, Keaton i Watts, dobry scenariusz i fantastyczny pomysł na wymierzenie policzka dzisiejszemu pojęciu sztuki. Niestety w ogólnym rozrachunku Birdman  dostaje ode mnie bardzo słabą notę, bo okazuje się, że czasem nagromadzenie zbyt wielu dobrych pomysłów daje wprost przeciwne rezultaty. Nie czepiam się aktorstwa, bo tu zasłużenie należą się Keatonowi, Galifianakisowi i szczególnie Norton...