Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Serial

Gotham sezon I-II [2014-]

Jak to w większości przypadków bywa, serial Gotham wszedł do mojego repertuaru zupełnie niespodziewanie. Po narodzinach maluszka dysponuję o wiele bardziej ograniczonym czasem wolnym, którego wystarcza z reguły na błyskawiczne załatwienie najważniejszych domowych spraw i ewentualnie obejrzenie jednego odcinka jakiegoś serialu. Trzeba było zatem znaleźć sobie coś konkretnego do śledzenia, co nie odrzuci mnie po pierwszym odcinku i nie będzie ziać sztucznością na kilometr. Wybór padł bodajże na serial Grimm , jednak jakimś dziwnym trafem, po wpisaniu tego tytułu w wyszukiwarkę jednego z portali, z którego czasem korzystam, i kliknięciu w pierwszą pozycję z listy wyników (oczywiście nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić nazwę pliku, który włączam) okazało się, że oglądam zgoła coś innego niż serial Grimm . Tym oto sposobem poznałam Gotham . http://www.impawards.com/ Gotham to serial opowiadający historię Człowieka Nietoperza z nieco innej perspektywy. Głównym wątkiem jest bowi...

Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D. - Agenci T.A.R.C.Z.Y. sezon I-III [2013-]

Nie da się ukryć, że z zagorzałej przeciwniczki wszystkiego, co superbohaterskie, stałam się wielką fanką uniwersum. A przynajmniej tego sygnowanego logo Marvela. Kiedy zatem światło dzienne ujrzała kolejna produkcja traktująca o uniwersum Marvela, wiedziałam, że nie przejdę obok niej obojętnie. http://www.impawards.com/tv/posters/agents_of_shield_ver14.jpg I owszem, nie przeszłam obok Agentów T.A.R.C.Z.Y.  obojętnie, jednak muszę przyznać, że zdobycie mojej sympatii przyszło serialowi wyjątkowo ciężko. Można wręcz powiedzieć, że swego rodzaju cudem jest fakt, że udało mi się obejrzeć film wszystkie odcinki każdego z trzech, powstałych do tej pory sezonów serialu. Jakby nie patrzeć, Agenci T.A.R.C.Z.Y.  od samego początku nie porywają. Brakuje im tej charakterystycznej marvelowskiej iskry, którą ma w sobie każdy film z tego uniwersum. W serialu nie wciąga ani fabuła, która sprawia wrażenie pisanej na szybko albo tworzonej przez ucznia podstawówki. Denerwują bohaterowi...

The Walking Dead - Żywe trupy sezon I-V [2010-2015]

Kolejnym serialem, o ile dobrze pamiętam to chyba trzecim, jaki dostąpi wątpliwego zaszczytu bycia przedmiotem rozprawy w poniższym poście, jest seria The Walking Dead , czyli w polskim tłumaczeniu (które jak zwykle mi nie podchodzi) Żywe trupy . Po tą pozycję sięgnęłam zachęcona licznymi pozytywnymi opiniami oraz za wręcz namolnymi namowami znajomej, która w serialu o zombiakach jest wprost zakochana. Oglądać zaczęłam z M. Do, jak do tej pory, ostatniego sezonu, dotrwałam jedynie ja. A i to przyszło mi z bólem. Uwaga! Bez spoilerów się nie obejdzie! http://www.impawards.com/ Nie czytałam i nie zamierzam czytać komiksu, na podstawie którego został stworzony serial, więc nie będę oceniała zgodności z oryginałem, aczkolwiek słyszałam, że z tą jest bardzo mizernie. Subiektywnej ocenie poddaję jedynie wytwór pana Franka Darabonta. Cóż zatem tutaj mamy? Zaczyna się bardzo zachęcająco. Ba, zaczyna się bardzo znajomo! Pierwsze minuty pierwszego odcinka Walking Dead'a to przecież wyp...

The Fades (2011)

Dzisiaj po raz drugi mam przyjemność, tak, zdecydowanie mam przyjemność, podzielić się z Wami moimi odczuciami odnośnie pewnego serialu. Serialu o tytule The Fades . Jak to zwykle bywa w moim przypadku z serialami, przygoda z The Fades  zaczęła się od poszukiwań czegokolwiek w miarę krótkiego na wieczorny seans. Niestety nie dysponowałam taką ilością czasu, która jest potrzebna do obejrzenia średniej długości filmu. Wybawieniem okazał się właśnie serial produkcji BBC, którego odcinki trwają niecałą godzinę. Jak na krótki wieczór po ciężkim dniu pracy i obowiązek bardzo wczesnego wstawania - pozycja rewelacyjna. http://tvpedia.org/ The Fades  to opowieść o pewnym 17-latku, który nie grzeszy popularnością. W zasadzie to można powiedzieć, że jest na szarym końcu w szkolnej hierarchii popularnych i tych niepopularnych. No ale nie ma się czemu dziwić, kiedy zobaczymy sposób poruszania się chłopaka i dowiemy się o jego problemach z moczeniem łóżka spowodowanym przez sny... Nie...

Cuda (2003)

Można powiedzieć, że dzisiejszy post jest swego rodzaju pionierem. Będzie on bowiem tyczył się tego, czego na tym blogu jeszcze nie opisywałam, a mianowicie serialu. W związku z tym, że na oglądanie filmów nie mam aktualnie zbyt wiele czasu, pewną alternatywą pozostają, o wiele krótszą jeśli chodzi o czas trwania, odcinki seriali. Oczywiście nie mam zamiaru sięgać po pozycje typu M jak miłość czy Ojciec Mateusz . W tej dziedzinie od polskich produkcji wolę trzymać się z daleka. Przygodę z "tasiemcami" i pisaniem kilku słów na ich temat zacznę od serialu z 2003 r. zatytułowanego Cuda (ang. Miracles ). http://t1.gstatic.com/ Po Cuda  sięgnęłam ze względu na tematykę, jaką ów serial poruszał. Odkąd pamiętam lubiłam dzieła o tematyce hmmm... kościelnej? Cuda, opętania, diabły, demony i inne tego typu rzeczy bardzo mnie interesowały. Nie muszę zatem mówić, że Egzorcyzmy Emily Rose , postrach z czasów dzieciństwa -  Omen , Egzorcysta  i podobne tytuły wchłaniałam niczym g...