Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Howard Shore

Spotlight [2015]

Zło sprzedaje się dobrze. A jeśli do tego dodać, że chodzi o zło i mroczne tajemnice jednej z najważniejszych (o ile nie najważniejszej) instytucji na świecie, która, promując dobry wzorzec postępowania, stara się być tym godnym naśladowania wzorem cnót moralnych? Mamy rewelacyjny temat (wciąż świeży, aczkolwiek w kinie poruszany nie raz i nie dwa). Pozostaje mieć tyko nadzieję, że z genialnego tematu powstał genialny film. A z racji tego, że Oscar za najlepszy obraz powędrował właśnie do opisywanego w poniższym poście filmu, do seansu zasiadłam raczej spokojna o końcowy efekt. http://www.impawards.com/ Spotlight  różni się od innych filmów opisujących temat mrocznych postępków Kościoła. Na próżno szukać tu aktów seksualnych - chociaż właśnie ten aspekt drążony jest w obrazie Toma McCarthy'ego. Na próżno szukać księży w sutannach, spokojnie przechadzających się pośród dzieci i wybierających swoją kolejną ofiarę. Nie, Spotlight  nie jest tego typu filmem. Cały temat jest ...

Hobbit: Bitwa Pięciu Armii (2014)

Kiedy w zasadzie nikomu nie znany reżyser o nazwisku Jackson, oznajmił wszem i wobec, że przeniesie na ekran stworzony przez Tolkiena świat, niewiele osób sądziło, że mu się to uda. Nie po raz pierwszy przecież ktoś miał się zamiar zmierzyć z fantastycznym światem oksfordzkiego profesora. Do tej pory wszystkie te próby były totalną klapą. Nikt nie potrafił skutecznie oddać ducha książkowego Śródziemia. Czemu taki Jackson miałby być inny? Kiedy jednak na ekranach kin pojawił się pierwszy Władca Pierścieni , wszyscy jednogłośnie uznali, że to jet TO. To jest Śródziemie! A wraz z pojawianiem się kolejnych filmów z hobbitami w roli głównej, rosły i oczekiwania wobec samego reżysera. Hobbit: Bitwa Pięciu Armii , reklamowany jako "ostatni rozdział", miał nieszczęście być ostatnim z serii i po raz ostatni przenieść nas do magicznego świata elfów i hobbitów. To sprawiło, że właśnie od tego filmu oczekiwano najwięcej. http://www.impawards.com/ Jak wiadomo, największym oczekiwani...

Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia (2001), Dwie Wieże (2002) i Powrót Króla (2003)

Mówiłam już, że uwielbiam empikowe promocje? Nie? To powiem jeszcze raz - uwielbiam empikowe promocje. Dlaczego? Ano dlatego, że w ramach ostatniej akcji (fantasy - kup 3 zapłać za 2) udało mi się dostać wszystkie rozszerzone wersje Władcy Pierścieni  za śmieszną sumę bodajże 70 zł. Ostatnie wieczory minęły mi zatem pod znakiem hobbitów, elfów i innych tolkienowych stworzeń. Długo zastanawiałam się czy jest sens pisać o trylogii stworzonej przez Petera Jacksona. Wszyscy, a na pewno zdecydowana większość, przecież wiedzą z czym się Władcę Pierścieni  je. Po co do tego jeszcze moje 3 grosze? Ostatecznie stanęło na tym, że kilka słów napiszę. A głównie dlatego, że jest, a raczej są to filmy, które darzę olbrzymim sentymentem. http://horrorcultfilms.co.uk/ Kiedy Jackson tworzył Władcę Pierścieni  ja uczyłam się akurat w gimnazjum. Byłam zatem na etapie obecnie powszechnie uważanym za najgorszy wiek w życiu człowieka. Cóż, taki już urok gimnazjum, że wtedy każdy nastol...

Hobbit: Pustkowie Smauga (2013)

Witajcie! Jesteśmy z M. już po seansie nowego Hobbita, także spokojnie mogę napisać dla Was naszą, hmmm, nie, moją opinię na temat tego filmu. Czemu tylko moją? Bo odczucia moje i mojego M. odnośnie owej produkcji są nieco odmienne. http://lotr.wikia.com Wiadomo, że druga część z trylogii jest najtrudniejsza do nakręcenia - mówią o tym wszyscy od reżyserów począwszy a na krytykach filmowych i zwykłych widzach skończywszy. Jest to bowiem część, która zaczyna się w zasadzie w środku filmu i musi skończyć w możliwie najgorszym dla widza momencie - w najlepszym momencie. Obawy dotyczące jakości drugiej części trylogii Władca Pierścieni  nie sprawdziły się ( Dwie Wieże uważam za dzieło genialnie zrealizowane i nie mniej wciągające niż pozostałe części Władcy Pierścieni ), jednak Peterowi Jacksonowi nie udało się powtórzyć tej samej sztuki z drugą częścią Hobbita . Oczywiście wizualnie, aktorsko i muzycznie film prezentuje się wyśmienicie. Jak zwykle genialny ...

Hobbit: Niezwykła Podróż (2012)

)Hobbita  widziałam już dość dawno. W zasadzie to wybrałam się na niego do kina zaraz po premierze. I do tej pory zastanawiam się, dlaczego nie napisałam jeszcze kilku zdań o tym filmie. Tym bardziej, że dzieła Tolkiena są dla mnie Biblią. Trzeba zatem zakasać rękawy i naskrobać troszeczkę tekstu. Są takie książki, które bardzo ciężko zekranizować. Do jednych z tego gatunku należały dzieła J.R.R. Tolkiena. Należały, bo pojawił się niejaki Peter Jackson, który sięgnął z sukcesem po Władcę Pierścieni i tym samym obalił tezę, że tolkienowskiego Śródziemia nie da się przenieść na kinowy ekran. Byłam ciekawa, czy tworząc Hobbita  Peter Jackson ponownie odtworzy klimat Śródziemia, za którym, po obejrzeniu Powrotu Króla , bardzo tęskniłam. I odetchnęłam z ulgą, kiedy okazało się, że Peter Jackson ciągle "czuje" Tolkiena i jego Śródziemie ma się całkiem dobrze. O czym jest Hobbit...  raczej nie trzeba wspominać z racji tego, że jest to szkolna lektura i chyba każdy z n...