Temat adopcji trudnego dziecka wydawał się być tematem ciekawym. Obsada filmu z Johnem Cusackiem na czele kusiła. No i jeszcze chęć podniesienia poziomu intelektualnego ostatnio oglądanych przeze mnie produkcji. To wszystko sprawiło, że Chłopiec z Marsa wydał mi się filmem idealnym. Obejrzałam wczoraj wieczorem, a teraz zapraszam na krótką recenzję. http://www.impawards.com/ Na początek troszeczkę o fabule. Chłopiec z Marsa opowiada historię Davida - odnoszącego sukcesy pisarza sci-fi. David, który wciąż próbuje pogodzić się z śmiercią żony, podejmuje decyzję o adopcji. Wybór pada na nietuzinkowego, kilkuletniego chłopca - Dennisa, który jest przekonany że nie pochodzi z Ziemi, tylko z... Marsa. Czytając opis filmu można mieć wrażenie, że czeka nas kino komediowe. Jednak jest to ogromny błąd. Chłopiec z Marsa jest bowiem filmem trudnym. Porusza bardzo ważne i ciężkie tematy, takie jak adopcja, trudne relacje między członkami rodziny czy też budowanie ...
Recenzje. Jakie tylko chcecie. Filmowe, książkowe, płytowe... Oczywiście z ogromną przewagą tych filmowych :)