Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą film polski

Bogowie (2014)

Dzieje się coś dziwnego. Nie do pomyślenia jest przecież, żeby mi, osobie, która polskie produkcje omija szerokim łukiem, podobał się ZNOWU polski film (ostatnio chociażby Baczyński  i obie odsłony Powstania Warszawskiego) . Wnioski, jakie się nasuwają to: 1) albo coś ze mną jest nie tak, 2) albo polskie kino wreszcie odbija się od dna. I na szczęście w tym przypadku prawidłową odpowiedzią jest ta druga, bo obraz Łukasza Palkowskiego Bogowie  jest po prostu bardzo dobrą produkcją. http://film.org.pl/ Osobiście postać profesora Religę bardziej kojarzyłam ze światem polityki niż medycyną. Cóż, przyszło mi w końcu dorastać w takich, a nie innych czasach, a że kondycja NFZ jaka jest wszyscy wiedzą to i mniej więcej tego pokroju były moje opinie o profesorze. Mówi się jednak, że o zmarłych należy wypowiadać się jedynie w samych pozytywach, albo nie wypowiadać się wcale. Idąc tym tropem kończę z kulejącym NFZem i skupiam się na filmie Palkowskiego. A z racji tego, że film j...

Miasto 44 (2014)

Miasto 44 to kolejna próba ukazania widzom dramatu, jakim było powstanie warszawskie. Po kilku wiekowych już produkcjach i paru nowych, z których jedne były lepsze, a drugie gorsze, nadszedł czas na "hollywoodzką" wersję autorstwa Jana Komasy. Film oglądałam w kinie, a, jak zapewne stali czytelnicy tego bloga wiedzą, rzadko można mnie spotkać w kinie na rodzimych produkcjach, i mogę powiedzieć, że po raz pierwszy jestem zadowolona z tego, że wydałam pieniądze na zobaczenie polskiego filmu na wielkim ekranie - a to jeszcze większa rzadkość. W tym przypadku warto wydać każdą złotówkę! http://miasto44.pl/ Nie twierdzę, że film jest ideałem. Znajdują się w nim sceny, które raziły moje oko - chociażby scena pocałunku Biedronki i Stefana czy desperackiego seksu. Są tu jednak także sceny, których do tej pory nie było nam dane ujrzeć w produkcjach made in Poland - scena w kanałach, kiedy to młodzi powstańcy przy dźwiękach muzyki z gatunku epickich, brodząc po pas w wodzie, idą ...

Powstanie warszawskie (2014)

Dzisiaj zrobimy sobie przerwę w recenzjach filmów z RDJ'em. Poniżej bowiem znajdziecie kilka słów o filmie, o którym wspominałam w poprzednim poście -  Powstaniu Warszawskim. Powstanie Warszawskie  to film reklamowany jako pierwszy dramat non-fiction na świecie i już sam ten fakt powinien zachęcić do wybrania się do kina. Niezbyt często, a już szczególnie w dziedzinie kina, Polska może poszczycić się, że jest w czymś pionierem. Powstanie Warszawskie  jest jednym z tych filmów, które się albo kocha, albo nienawidzi. Osobiście zaliczam się do tej pierwszej grupy osób. Dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami. http://www.1944.pl/ Obecnie normą jest, że do kina na film idzie się zaopatrzonym w popcorn, nachosy i hektolitry coca-coli. Wyobraźcie sobie zatem, że wchodzicie na salę kinową (bez żadnego prowiantu, gdyż nie jesteście zwolennikami jedzenia w trakcie seansu) i nie widzicie ani jednego opakowania z popcornem. Nie dobiega Was intensywny zapach serowego sosu dodawane...

Chce się żyć (2013)

Ostatnio obejrzany film bardzo mnie zaskoczył. Po produkcjach made by Poland raczej nie spodziewam się zbyt wiele. Odkąd pamiętam jedyne nadwiślańskie filmy, jakie mi się podobały to te stworzone gdzieś do 1985 roku. Zakazane piosenki , Miś , Seksmisja , Wyjście awaryjne , Jak rozpętałem drugą wojnę światową czy chociażby Sami swoi  to pozycje, które w kategorii film polski plasowały się u mnie na najwyższych pozycjach. Wszystkie nowości - z kilkoma małymi wyjątkami, raczej nie przypadały mi do gustu. Miałam dość tych kolejnych komedii romantycznych, w których non stop pojawiały się te same nazwiska, a którymi namiętnie karmili nas rodzimi reżyserzy. Dlatego ogromnym zaskoczeniem okazał się być dla mnie film, jaki obejrzeliśmy z M. wczoraj wieczorem. http://kinoactive.pl/ Chce się żyć , bo o tym filmie mowa, to oparta na faktach produkcja z ubiegłego roku. Bardzo doceniona przez filmowy półświatek, o czym świadczą liczne nagrody i nominacje, m.in. do Złotych Lwów, Orłów, Came...