Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą 2013

Mandarynki [2013]

Czy można stworzyć film wojenny, w którym w zasadzie nie pokazuje się prawie żadnych działań wojennych? Czy można stworzyć film, w którym akcja pełznie tempem prawie że ślimaczym, a od którego nie można oderwać z zainteresowania wzroku? Czy można stworzyć film, w którym mówi się niewiele, a jednak to, co się mówi trafia do odbiorcy bardziej niż patetyczne przemowy rodem z hollywoodzkich produkcji? Czy można wreszcie stworzyć film niesamowicie prosty, a jednak taki, po obejrzeniu którego jedyne, co nam się ciśnie na usta to "WOW"? Okazuje się, że można. I dzisiaj właśnie o takim filmie. Filmie o wyjątkowo niepozornym tytule Mandarynki . http://www.impawards.com/ Tempo Mandarynek  toczy się tempem, jakim toczy się życie głównych bohaterów - podeszłych już wiekiem Estończyków Iva i Margusa. Codzienne czynności wykonują tak szybko, na ile pozwalają im schorowane kości, a i wydaje się, że bardziej niż szalejącą wokół wojną, interesują się oni wyjątkowo obfitymi w tym sezonie...

Człowiek ze stali [2013]

Po bardzo udanej przygodzie z Batmanem stwierdziłam, że może czas sięgnąć po inną superbohaterską produkcję z logo DC Comics. Oczywiście z racji tego, że moja znajomość bohaterów z komiksów DC kończy się na dwóch (z czego jeden to właśnie Batman), wybór filmu wcale nie był ciężki. Wiadomo było, że będzie to Superman. A dokładniej, Superman z 2013 r., znany też jako Człowiek ze stali. http://www.impawards.com/ Od zawsze miałam problem z superbohaterami. Raziły mnie ich superbohaterskie moce. Przeszło mi (ale tylko trochę), gdy zaznajomiłam się z Iron Manem. Przeszło mi jeszcze bardziej, kiedy poznałam  mocno uczłowieczonego Batmana. Ale co do postaci Supermana, targały mną wielkie wątpliwości. No bo jak realny może być gościu z laserem w oczach, który bez problemu lata sobie po ziemskim nieboskłonie, jest w stanie podnieść tyle, co Hulk (o ile nie więcej), a w dodatku ubiera się w obcisły strój z majtkami na wierzchu? Helloł? Jak dla mnie mało w tym realizmu. No ale przyszedł ...

Piękne istoty [2013]

Dzisiaj kilka słów o filmie  Piękne istoty . Obraz Richarda LaGravenesa mogę bez żadnych problemów zaliczyć do wakacyjnego cyklu odmóżdżających produkcji. Nie sądziłam jednak, że Pięknym istotom  wymagania banalności i niechęci do angażowania umysłu do seansu, uda się spełnić w 100%. A jednak. http://www.impawards.com/ Mogłoby się wydawać, że Piękne istoty  potencjał na dobry film mają i to całkiem niezły (jak zwykle, książki nie czytałam i nie mam zamiaru po nią sięgać). Mamy tutaj przecież kilka rzeczy, z którymi w młodzieżowych romansidłach nie spotykamy się często. Po pierwsze nie ma tu żadnych wampirów, wilkołaków i zombie, a są jedynie zwykli śmiertelnicy, którym żywot upiększają osoby obdarzone potężnymi mocami - coś pokroju czarownic, ale jednak wciąż nie to. Mamy niespotykane wręcz w literaturze młodzieżowej elementy takie jak tło historyczne, wiara i religia, poświęcenie, klątwy rodowe. Po pierwszym zetknięciu się z tymi faktami można by przypuszczać, że z...

Solo [2013]

Są filmy, które nie powinny w ogóle powstać. Jednym z takich dzieł jest thriller  Solo  autorstwa Isaaca Cravita, reżysera, dla którego film z 2013 r. jest dziewiczym w kategorii filmów pełnometrażowych (w swoim dorobku Cravit ma jeszcze trzy krótkometrażówki). http://horrorsandscaryshits.blox.pl/ Solo  to opowieść o Gillian - młodej dziewczynie, która, próbując otrząsnąć się po rodzinnej tragedii, za namową koleżanki chce zostać wychowawcą kolonijnym. Aby jednak zostać obozowym opiekunem, Gillian musi przejść test, polegający na spędzeniu w samotności dwóch dni na wyspie na środku jeziora. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że podobno na wyspie straszy duch. Solo  jest jednym z tych filmów, na których z każdą kolejną minutą człowiek zastanawia się, dlaczego jeszcze nie wyłączył tego g***a. W produkcji Cravita nie ma absolutnie nic, co mogłoby zachwycić moje oko - pomijam tutaj kwestię krajobrazów, bo akurat to jest najmocniejszym punktem filmu....

Łowcy duchów [2013]

W poszukiwaniu dobrego horroru natrafiłam na tytuł Judas Ghost  - w polskim tłumaczeniu Łowcy duchów . Tytuł i okładka filmu sugerowały, że mogę oczekiwać od tego obrazu powiązań z wiarą chrześcijańską, a jako że tego typu horrory wzbudzają jeszcze we mnie jakieś emocje, z pewną dozą sceptycyzmu postanowiłam zapoznać się z produkcją Simona Pearce'a. http://filmdebate.co.uk/ Niestety tym razem to oryginalny tytuł okazał się być mylącym. Na próżno szukać w Łowcach duchów  jakichkolwiek odniesień do religii, pomijając krótką wzmiankę o przeprowadzaniu egzorcyzmów. A szkoda, bo przecież w temacie diabłów, piekieł i innych demonów drzemie olbrzymi potencjał na jeszcze wiele mocnych filmów grozy. Łowcy duchów  zbyt wiele nam nie wyjaśniają. Bez zbędnych ceregieli, pod pretekstem nakręcenia filmu instruktażowego, zamykają widza z filmowymi bohaterami w pewnej świetlicy, w której ponoć czai się jakieś licho. Tyle wyjaśnienia. Dopiero później z własnych domysłów uda nam si...

Millerowie (2013)

Aktualnie znalezienie dobrej komedii graniczy z cudem. Jesteśmy do znudzenia zalewani przez kolejne produkcje, które wątek komediowy opierają na mniej lub bardziej smacznych żartach z seksu i genitaliów. Im dalej w las, tym więcej drzew - to przysłowie doskonale się w tym przypadku sprawdza. Im więcej powstaje obrazów typu Kac Vegas i im więcej dostajemy kolejnych American Pie'ów , tym ciężej jest stworzyć w tym temacie coś oryginalnego i jednocześnie zabawnego. Jak to ma się z filmem, o którym mowa w poniższej recenzji? http://www.impawards.com/ W poszukiwaniu czegoś, co da się obejrzeć i przy tym dobrze uśmiać, trafiliśmy na Millerów  - propozycję z roku 2013, w której motorem napędowym jest - to już norma - seks i wszystko, co go dotyczy, oraz narkotyki. Taki film musi też jednak dobrze wyglądać, więc o oprawę wizualną dbają tu Jason Sudeikis - gwiazdor takich hitów jak Bez smyczy , Szefowie wrogowie  czy Dorwać byłą , Jennifer Aniston - pani, która niestety lepi...

Cud z Berna (2003)

Kolejny niemieckiej produkcji film z piłką nożną w tle. Zachęceni Lekcją marzeń  znowu sięgnęliśmy z M. po coś zza naszej zachodniej granicy. Nie było już jednak tak różowo, jak przy wcześniejszym seansie. Chociaż chcieliśmy coś ze sportem w roli głównej, dostaliśmy całkiem inny film, w którym piłka nożna jest tylko tłem. Na pierwszym planie są tu bowiem wydarzenia związane z powrotem po długiej nieobecności ojca i jego drogą do "normalności" - odbudowa relacji między członkami rodziny, a czasem budowanie ich na nowo oraz próba odnalezienia się w nowym świecie, nowych realiach. http://www.impawards.com/ Niestety tak jak po Lekcji marzeń  byliśmy zachwyceni i na nowo zaczęliśmy się przekonywać do niemieckiego kina, tak Cdud z Berna  skutecznie ten nasz zachwyt zgasił. Okazało się bowiem, że, jako Polacy-patrioci, nie jesteśmy z M. w stanie nawet trochę współczuć wrakowi człowieka, jakim w filmie jest ojciec małego Matthiasa. Wszystkie reżyserskie sztuczki mające wywo...

Samoloty (2013) i Samoloty 2 (2014)

Do tej pory pewien czerwony samochód sportowy oraz zdezelowany pick-up wcale nie należały do postaci, z którymi chciałabym się jak najszybciej zapoznać. Wiedziałam, że szaleją za nimi mali chłopcy wskutek czego podobizny tych bohaterów zdobią ogrom koszulek, bluz, kurtek, plecaków, okładek zeszytów i innych rzeczy, których mogłoby zapragnąć posiadać niejedno dziecko płci męskiej. Cóż... do tej pory bez żadnego problemu udawało mi się omijać świat czerwonego Zygzaka i zardzewiałego Złomka (tak, tak, znam ich imiona). I pewnie dalej by tak było (naprawdę nie pałałam jaką wielką chęcią obejrzenia tej animacji), gdyby nie mój M. (M., jak na prawdziwego chłopca przystało, uwielbia Auta ) i jego pomysł zobaczenia w jeden z minionych wieczorów Samolotów ... a potem Samolotów 2 . http://www.impawards.com/ Głównym bohaterem Samolotów  jest Dusty Popylacz - samolot rolniczy, który najbardziej na świecie chciałby wystartować w wielkim wyścigu. Problemem jest fakt, że Dusty to zwykł...

Szczypta miłości do smaku (2013)

Gotowanie stało się modne. Jesteśmy zalewani coraz to większą ilością programów kulinarnych - Masterchefami , Kuchennymi rewolucjami , Hell's Kitchenami , Pascalami i Okrasami... A skoro gotowanie stało się modne, trzeba było nakręcić o tym film. No, może nie dokładnie o gotowaniu, ale trochę z kuchnią mającym wspólnego. I tak oto dostaliśmy Szczyptę miłości do smaku . Ocena filmu na portalach filmowych nie powala na kolana. Średnia plasująca się gdzieś pomiędzy 5 a 6 w dziesięciostopniowej skali to bardzo przeciętny wynik. Ocena kłóci się jednak z komentarzami do filmu, które bardzo zachwalają irlandzką produkcję. Mając wolny wieczór, męża u boku i ochotę na obejrzenie czegoś lekkiego wybraliśmy Szczyptę miłości do smaku . http://www.impawards.com/ Film opowiada historię Olivera Byrne'a - słynnego krytyka kulinarnego, który odnosi sukcesy na polu zawodowym, jednak niezbyt układa mu się w życiu uczuciowym. Wydaje się, że wszystko zmieni się dzięki poznanej przypadkowo Bib...

Bella i Sebastian (2013)

Bella i Sebastian  to film, który obejrzałam dla przepięknego pirenejskiego psa górskiego, pojawiającego się na plakacie. No i generalnie lubię produkcje traktujące o więzi człowiek-pies (tudzież inne zwierzę). Zanim zaczęłam pisać te kilka słów zerknęłam na dorobek filmowy reżysera Belli i Sebastiana - Nicolasa Vaniera. Okazało się, że chociaż jego filmografia nie jest bogata (liczy zaledwie trzy pozycje wg danych z portalu filmweb), to królują w niej bezsprzecznie produkcje traktujące właśnie o relacjach człowieka ze zwierzęciem. Można zatem się już tylko domyślać, że Bella i Sebastian  bardziej niż dla zysku, powstała na drodze realizacji przez Vaniera swoich pasji. A czy ową pasję widać w Belli i Sebastianie ? http://www.impawards.com/ Pierwsze, na co zwraca się uwagę podczas seansu, to zdjęcia. Przepiękne krajobrazy majestatycznych Alp robią niesamowite wrażenie i momentami można stwierdzić, że to właśnie one, a nie jakiś tam pies czy aktor, grają pierwszą rolę w fi...

SX_Tape (2013)

SX_Tape  zagościł na ekranie mojego telewizora, jak to zwykle u mnie bywa, zupełnie przypadkowo. Ot pożyczona na chybił trafił pozycja, która miała zabić nudę ostatniego popołudnia. Okazało się potem, że SX_Tape wcale tej nudy nie zabiło, a jeszcze ją spotęgowało. Już dawno się tak bowiem nie wynudziłam na seansie jakiegoś filmu. http://impawards.com/ SX_Tape to kolejny film z gatunku horrorów kręconych niby to domowych kamerą. Mogłoby się wydawać że po 14 latach od powstania The Blair Witch Projekt - filmu, od którego wszystko się zaczęło, po nakręceniu wielu bardziej lub mniej udanych produkcji tego typu, twórcy SX_Tape  nie popełnią błędów, jakimi naszpikowane są chociażby każde kolejne odsłony Paranormal Activity . Okazało się jednak, że Bernard Rose zbytnio się nie wysilił i w rezultacie otrzymaliśmy obraz tak schematyczny, że w pewnym momencie zaczyna nas to boleć. Możemy dokładnie przewidzieć niektóre decyzje naszych bohaterów, a nawet wskazać moment, w który...

Gamgi (2013)

Kto przypuszczał, że włączając film Gamgi  będę miała okazję zobaczyć zaskakująco dobry obraz z Korei? Kto w ogóle przypuszczał, że w Korei robi się filmy? Ja na pewno nie :) A tu taka niespodzianka.  Gamgi  to dobra próba pokazania, co może się wydarzyć w przypadku wybuchu pandemii jakiejś choroby. Jak wiemy z wcale nie tak dawnych wydarzeń, temat nie jest wyssany z palca. Mieliśmy przecież okazję trząść portkami, kiedy mówiono o ptasiej, a potem świńskiej grypie. Niedawno z kolei stracha przysporzył nam wirus eboli... Temat zatem jak najbardziej aktualny i aż się prosi o obejrzenie. http://divxplanet.com/ Sung-su Kim prowadzi film rewelacyjnie, bez żadnych problemów łącząc komedię - swoją drogą typową dla kina wschodniego, z kinem akcji i katastroficznym. Tam gdzie trzeba potrafi dodać szczyptę romantyzmu i sentymentalizmu, a gdzie indziej sięgnie po patos. Po prostu wie, co robi, a co najważniejsze to, że robi to dobrze. Mamy zatem doskonale skonstruowany film, k...

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął (2013)

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął  zaintrygował mnie samym tytułem. Nieczęsto zdarzają się bowiem obrazy zatytułowane tak specyficznie, a to od razu przykuwa uwagę do danej produkcji. Ponadto intrygującym okazał się być zwiastun do filmu Felixa Herngrena, który zapowiadał niesamowicie zabawny obraz z ogromną dawką absurdu. http://www.theartscentregc.com.au/ Stulatek...  okazał się być takim filmem, za jaki go brałam. Z bardzo zakręconą fabułą, absurdalnymi splotami wydarzeń i nietuzinkowymi, lekko przygłupimi postaciami od razu podbił moje serce. Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju drugi Forrest Gump, tylko że w skandynawskim wydaniu. Mający zamiłowanie do pirotechniki, a raczej do wysadzania wszystkiego, co się rusza sympatyczny staruszek już w pierwszych minutach filmu przywołuje na usta uśmiech. A potem jest jeszcze lepiej. Wieczny student, przygoda z walizką wypełnioną niespodziewanym towarem, zatarg z niebezpiecznym gangiem, słoń w stodole i pr...

Tracks (2013)

Od zawsze moim konikiem była geografia. Ciągnie się to za mną odkąd pamiętam. Profil klasy w liceum, zdawane przedmioty na maturze, a potem w końcu studia, może nie na kierunku geografia, ale dość pokrewnym. Kręci mnie w zasadzie wszystko, co związane z przyrodą i jej majestatem. Lubię także filmy podkreślające kruchość człowieka w obliczu potęgi natury. Czasem wystarczy, że włączę sobie po prostu kolejny z telewizyjnych programów przyrodniczych i mój głód geograficzny zostanie zaspokojony. Zaspokojenia tego głodu oczekiwałam także po filmie Tracks . http://www.impawards.com/ Tracks  to film oparty na prawdziwych wydarzeniach. Fabuła poświęcona jest postaci Robyn Davidson, pewnej Australijki, która w 1977 samotnie - no, może nie tak całkiem samotnie, bo towarzyszyły jej m.in. wielbłądy, przemierzyła prawie 2 tysiące mil w poszukiwaniu australijskiego wybrzeża. Temat wydawał się być zatem dość zachęcający. Jednak okazało się, że brzmieć zachęcająco w tym przypadku nie oznaczał...

Zrywa się wiatr (2013)

Nie zastanawiałam się długo nad tym, czy obejrzeć najnowsze dzieło Hayao Miyazakiego. W tym przypadku zachętą do zobaczenia produkcji ze studia Ghibli było same nazwisko jego twórcy. Miyazaki odpowiada przecież za takie dzieła jak Tajemniczy świat Arietty , Księżniczkę Mononoke , Spirited Away: W krainie Bogów czy chociażby Ruchomy zamek Hauru . Razem z M. wszystkie powyższe pozycje kupiliśmy, także żeby obejrzeć Zrywa się wiatr  wcale nie trzeba nas było długo zachęcać. Tym bardziej, że prawdopodobnie jest to ostatnie dzieło japońskiego twórcy anime, który ogłosił przejście na emeryturę. http://impawards.com/ Zrywa się wiatr  jest nieco odmienną produkcją od wcześniejszych filmów Miyazakiego. Tym razem, zamiast fantastycznej opowieści, mamy bowiem do czynienia z biografią niejakiego Jiro Horikoshiego. Cóż... może dla mnie była to postać zupełnie nieznana, ale mój M. - zapalony miłośnik wszystkiego co związane z militariami, od razu skojarzył nazwisko z samolotami Mitsub...

Tajemnica Filomeny (2013)

Film, który skończyłam oglądać dosłownie przed chwilą znalazł się w moich rękach zupełnie przypadkowo. Szczerze mówiąc nawet nie wiem jak. Ani o nim wcześniej nie słyszałam - może tytuł gdzieś kiedyś obił się o uszy, ale to tylko tyle, ani zbytnio nie pałałam chęcią zobaczenia go. Nie zachęcały także rzucające się w oczy na plakacie informacje o Oscarach (chociaż jak się dokładnie wczytamy, okaże się iż nie są to statuetki wygrane), gdyż typowania Akademii Filmowej jakoś nie przypadały mi do gustu - wspominając chociażby nie tak dawno oglądanego przeze mnie Zniewolonego . W przypadku Tajemnicy Filomeny  okazało się jednak, że zupełnie niesłusznie się przed tym filmem broniłam. www.xn--kinwki-dxa.pl Tajemnica Filomeny ma w sobie coś, co już na samym początku seansu sprawiło, że moja ocena mocno poszybowała w górę. Mianowicie jest to film oparty na faktach, a, jak pewnie już wiadomo z moich wcześniejszych recenzji, uwielbiam tego typu produkcje. Poza tym mamy tu do czynienia ze...

Chce się żyć (2013)

Ostatnio obejrzany film bardzo mnie zaskoczył. Po produkcjach made by Poland raczej nie spodziewam się zbyt wiele. Odkąd pamiętam jedyne nadwiślańskie filmy, jakie mi się podobały to te stworzone gdzieś do 1985 roku. Zakazane piosenki , Miś , Seksmisja , Wyjście awaryjne , Jak rozpętałem drugą wojnę światową czy chociażby Sami swoi  to pozycje, które w kategorii film polski plasowały się u mnie na najwyższych pozycjach. Wszystkie nowości - z kilkoma małymi wyjątkami, raczej nie przypadały mi do gustu. Miałam dość tych kolejnych komedii romantycznych, w których non stop pojawiały się te same nazwiska, a którymi namiętnie karmili nas rodzimi reżyserzy. Dlatego ogromnym zaskoczeniem okazał się być dla mnie film, jaki obejrzeliśmy z M. wczoraj wieczorem. http://kinoactive.pl/ Chce się żyć , bo o tym filmie mowa, to oparta na faktach produkcja z ubiegłego roku. Bardzo doceniona przez filmowy półświatek, o czym świadczą liczne nagrody i nominacje, m.in. do Złotych Lwów, Orłów, Came...

Pacific Rim (2013)

Po ostatniej, nieudanej próbie obejrzenia filmu z gatunku bardziej ambitnych, sięgnęliśmy z M. po kino nieco niższych lotów. A dokładniej po kino pełne efektów specjalnych, prostej fabuły, pięknych głównych bohaterów i szybko rozwijającej się akcji. Do zaspokojenia naszych niskich lotów pragnień wybraliśmy Pacific Rim . Oczywiście wybór nie był tutaj tak zupełnie przypadkowy, jako że oboje z M. darzymy sympatią produkcje traktujące o wielkich (i mniejszych) robotach (trochę to z jednej strony dziwne, gdyż z reguły filmów sci-fi nie znoszę, niemniej produkcje z robotami lubię). Transformers , Giganci ze stali , Ja, Robot , A.I. Sztuczna inteligencja  czy chociażby sympatyczna animacja Roboty . Wszystkie te obrazy przypadły nam do gustu, więc byliśmy pewni, że Pacific Rim  również nas nie zawiedzie. http://www.my-sf.com/ Po początkowych trudnościach w kwestii zdobycia filmu do obejrzenia - w nasze ręce najpierw przypadkowo wpadł Atlantic Rim , który okazał się być totalną ...

Zniewolony. 12 Years a Slave (2013)

Do obejrzenia Zniewolonego  skusiłam się, nie ukrywam, po przeczytaniu wyników tegorocznego rozdania Oscarów. Wygrane w trzech kategoriach robią wrażenie. Wrażenie tym większe, że nie były to byle jakie kategorie. Najlepszy film, najlepszy scenariusz, najlepsza aktorka drugoplanowa. Historia oparta na faktach. Wszystko to sprawiało, że miałam wrażenie, że zabieram się za coś, o czym powinnam wypowiadać się w samych "ochach" i "achach". http://impawards.com/ Do seansu zasiadłam nastawiona bardzo optymistycznie. Jednak moje nastawienie zmieniało się z każdą kolejną minutą filmu. Kolejne upływające sekundy filmu Steve'a McQueena sprawiały, że zaczęłam się zastanawiać nad tym czy przypadkiem nie darować sobie tej produkcji i nie włączyć czegoś innego. Zmusiłam się jednak do obejrzenia tego dzieła do końca. Teraz natomiast nastał czas na jego ocenę i napisanie o nim kilku słów co nie będzie proste, gdyż w głowie mam tylko jeden wielki bałagan myślowy. Genera...

Hobbit: Pustkowie Smauga (2013)

Witajcie! Jesteśmy z M. już po seansie nowego Hobbita, także spokojnie mogę napisać dla Was naszą, hmmm, nie, moją opinię na temat tego filmu. Czemu tylko moją? Bo odczucia moje i mojego M. odnośnie owej produkcji są nieco odmienne. http://lotr.wikia.com Wiadomo, że druga część z trylogii jest najtrudniejsza do nakręcenia - mówią o tym wszyscy od reżyserów począwszy a na krytykach filmowych i zwykłych widzach skończywszy. Jest to bowiem część, która zaczyna się w zasadzie w środku filmu i musi skończyć w możliwie najgorszym dla widza momencie - w najlepszym momencie. Obawy dotyczące jakości drugiej części trylogii Władca Pierścieni  nie sprawdziły się ( Dwie Wieże uważam za dzieło genialnie zrealizowane i nie mniej wciągające niż pozostałe części Władcy Pierścieni ), jednak Peterowi Jacksonowi nie udało się powtórzyć tej samej sztuki z drugą częścią Hobbita . Oczywiście wizualnie, aktorsko i muzycznie film prezentuje się wyśmienicie. Jak zwykle genialny ...