Przejdź do głównej zawartości

Posty

Absolutnie prawdziwa miłość [2011]

Dzisiaj znów o miłości, ale jednak trochę innej niż ostatnimi czasy. Dzisiaj będzie o miłości nieco przez starszych bagatelizowanej (no bo przecież nie da się zakochać na poważnie w wieku 10 lat), a przez tych młodszych traktowanej jako najpoważniejsza rzecz na świecie. Dzisiaj będzie o miłości, w której najwyższym stopniem wtajemniczenia jest szybki buziak i łażenie za rękę. O miłości ukazanej w norweskim filmie Absolutnie prawdziwa miłość  aka Jorgen + Anne = sant . http://montages.no/ Sięgając po familijną produkcję rodem z surowej Skandynawii popełniłam błąd, spodziewając się po niej czegoś na kształt obrazów Disney'a - lekkostrawnej sielanki w soczystych kolorach, w której czarne jest czarne, a białe jest białe. Ale nie! Co to, to nie! Metryka surowej Skandynawii zobowiązuje i, zamiast ciepłej, familijnej kluchy, dostałam dziecięcy dramat z miłością w roli głównej. Jakże to miła odmiana od tych wszystkich "słitaśnych" produkcji. W Absolutnie prawdziwej miłośc...

Pożegnania [2008]

Do obejrzenie Pożegnań  przymierzałam się już od dawna. Tym razem jednak na przeszkodzie nie stawały mi codzienne obowiązki, albo nastroje na zupełnie inny rodzaj kina, a zwykły brak kopii filmu. Jakiejkolwiek wersji japońskiej produkcji szukałam wszędzie, ale z marnym skutkiem. W końcu, kilka dni temu, odkryłam istnienie tego filmu na jednym z portali z filmami do obejrzenia online. W końcu obejrzałam. A teraz nie mogę przestać rozpływać się nad tym obrazem. http://www.impawards.com/ Pożegnania  to historia Daigo, młodego wiolonczelisty, który, wskutek rozwiązania orkiestry, traci pracę i razem z żoną postanawia powrócić w rodzinne strony, do domu, który zostawiła mu w spadku matka i tam zacząć poszukiwanie nowej pracy. Chłopakowi, który nie może się poszczycić bogatym doświadczeniem zawodowym, ani jakimiś specjalnymi umiejętnościami, poza oczywiście grą na wiolonczeli, z trudem przychodzi szukanie nowego zajęcia. Znalezione w gazecie ogłoszenia biura turystycznego ofer...

Miasteczko bohaterów [2015]

Miasteczko bohaterów  to film tegoroczny. Film z gatunku tych młodzieżowych, po które zawsze sięgam, kiedy chcę się "odmóżdżyć". Produkcje te są bowiem tak przewidywalne, że angażowanie więcej niż kilku procent umysłu jest po prostu do ich oglądania niepotrzebne. Z opisu wydawało się, że będzie to kolejny film stworzony na sprawdzonym schemacie chociażby wcześniejszych Step Upów . Okazało się jednak, że Miasteczko bohaterów  to nie jest taki zwykły film dla nastolatków, a obok historii o dorastającym chłopaku, ma on do opowiedzenia jeszcze jedną opowieść. http://www.impawards.com/ Bohaterem filmu Daniela Durana jest "wychowywany" przez samotną matkę niepełnoletni Josh, który z powodzeniem robi karierę jako DJ w nowojorskich klubach. Niestety klubowe towarzystwo i styl życia (a może i po części odziedziczone po matce geny) szybko sprawiają, że Josh wskutek przedawkowania trafia do szpitala, stamtąd na salę sądową, a z tej na terapię do największego zadupia, o...

Zostań, jeśli kochasz [2014]

Znowu powoli budzi się we mnie dusza kobiety. Trochę zmian w hormonach i proszę, gust filmowy znów całkowicie odmieniony. Teraz znów nałogowo pochłaniam wszystkie kom-romy i wylewam hektolitry łez na najbanalniejszych scenach. Oczywiście, jeśli tylko znajdę chwilę na obejrzenie jakiegoś filmu, bo na razie to tylko spanie mi w głowie. Cóż, pewnie od tej pory zrobi się tu trochę monotematycznie, aczkolwiek mam nadzieję, że pojawią się też u mnie zachcianki w postaci innych gatunków filmowych. Winowajcę takowego stanu rzeczy znam i wcale na niego nie narzekam :) Od czego zatem zaczynamy? Zaczynamy od melodramatu  Zostań, jeśli kochasz . http://www.impawards.com/ Zostań, jeśli kochasz  przypomina mi nieco, swoją drogą uwielbiany przeze mnie obraz  Cudowne dziecko . W obu tych filmach mamy wspólny mianownik w postaci związku dziewczyny - wiolonczelistki i chłopaka - rockmana. Na tym jednak podobieństwa się kończą. Historia z Zostań, jeśli kochasz  to opowieść o Mii ...

Cud w Lake Placid [2004]

Jakiś czas temu odkryłam, że produkcje sygnowane logo Disney'a zawsze ogląda mi się dobrze. I nie chodzi tu tylko o moją słabość, czyli animacje. Przekonałam się, że studio Disney'a wypuszcza także całkiem niezłe filmy, które wypisz wymaluj, idealnie wpasowują się w, niezbyt sprzyjającą, zimowo-jesienną aurę. Chyba zawsze wyjątkowo pozytywne i wręcz zarażające wylewającym się hektolitrami z ekranu optymizmem, to pozycje, które w tym okresie ogląda mi się najprzyjemniej. http://www.impawards.com/ W drodze uprzyjemnienia sobie jednego z ostatnich, wyjątkowo chłodnych wieczorów, sięgnęłam po Cud w Lake Placid , ponad 10-letni obraz Gavina O'Connora o wydarzeniu, które zostało okrzyknięte numerem jeden stulecia w międzynarodowej historii hokeja. Akurat tej historii, jako że nie jestem zbyt wielką fanki sportu, w którym podobno 100 lat zajęło uświadomienie, że głowa jest równie (albo może i bardziej) ważna, co jądra, w efekcie czego zaczęto stosować kaski, nie muszę chyba ...

Bobby [2006]

Bobby to film z gatunku, który uwielbiam oglądać. Opowieść oparta na faktach to coś, co zawsze ma specjalne miejsce w moim sercu. Nie będę ukrywała, że sięgając po obraz Esteveza, spodziewałam się nieco innej historii. Jednak to akurat było winą mojego niedopatrzenia i pomylenia panów Kennedych. Potem okazało się, że dzięki owej pomyłce udało mi się obejrzeć całkiem ciekawy film. Ale... No właśnie. Jest pewne ale. http://www.impawards.com/ Akcja Bobby'ego  rozpoczyna się wczesnym rankiem 4 czerwca 1968 r. interwencją straży pożarnej w hotelu Ambassador. W trakcie akcji strażackiej dowiadujemy się, że hotelowi nie potrzeba było dodatkowego zmartwienia w postaci fałszywego alarmu przeciwpożarowego, ponieważ wystarczającego zamieszania powodowały prawybory prezydenckie i fakt, że to właśnie ten hotel był kwaterą główną sztabu senatora Kennedy'ego. Dodatkowo okazuje się, że dyrektor generalny hotelu romansuje z jedną z pracownic hotelowej centrali telefonicznej, pewien pomocn...

The Boy [2015]

The Boy  to film z tego roku, który nawet nie wiem w jaki sposób znalazł się w moim posiadaniu. Jak już jednak się w nim znalazł to trzeba było go zobaczyć i zdecydować czy warto go trzymać, czy lepiej odesłać na półkę, na którą nikt później nie zajrzy. http://www.impawards.com/ Film Craiga Macneilla to historia Teda - dziewięciolatka, który mieszka razem z ojcem tam, gdzie nikt się nie zapuszcza. W tym przypadku jest to motel - rodzinny biznes, który niestety ze względu na niezbyt popularną lokalizację zawsze świeci pustkami. Brak klientów przekłada się na problemy finansowe, a problemy finansowe na problemy z alkoholem ojca Teda. Pozostawiony sam sobie chłopiec na różne sposoby stara się zabić niekończącą się nudę - poluje, dokształca się w roli hotelarza, zarabia na bilet dokądkolwiek, byle się wyrwać z tego odludzia oraz, a to przede wszystkim, zaczyna się interesować dziwnymi sprawami. Historia narodzin małoletniego sadysty-mordercy niewątpliwie była odważnym i dobrym ...